Motywacja, motywację

Zasada 5S

Życie jest znacznie łatwiejsze gdy trzymamy się w nim jakiś wartości. Już pisaliśmy wam o pewnych zasadach, które można wykorzystać żeby się motywować do treningu. Czyli 6 pytaniach oraz reguła Pareto. Dziś chciałbym przedstawić zasadę 5S.

Czym jest zasada 5S? Utworzono je w Japonii w 1951 roku. Pierwotnie miały służyć po to, by zoptymalizować proces produkcji w fabrykach. Było to spełnieniem założeń Totalnego Zarządzania Produkcją. Z czasem jednak zaczęto zasadę 5S odnosić do innych dziedzin życia.  Rozwój naszego ciała, też można potraktować jako swoistego rodzaju produkcję. Dlatego spróbujmy odnieść zasadę 5S do naszego ciała. Oto i ona:

  1. SEIRI czyli organizacja – Warto zaplanować dokładne godziny naszych treningów.  Dzięki temu łatwiej nam będzie uniknąć innych rzeczy – które akurat wypadną w tym czasie. Takie inne plany, często stają się łatwą wymówką by porzucić trening.
  2. SEITON czyli porządek – Jest takie amerykańskie powiedzenie „miejsce dla wszystkiego i wszystko na swoim miejscu”. Jest to szczególnie ważne, przy sportach na świeżym powietrzu. Czy wiesz, że Messi zawsze na trening, już jako małe dziecko, przychodził przygotowany na różne warunki atmosferyczne? Sam żałuję, że kiedyś tak nie robiłem. Poszedłem, kiedyś grać ze znajomymi w piłkę nożną, jak zaczął padać deszcz w mokrych halówkach weszliśmy na salę pograć w siatkówkę. Gdybym miał porządne buty na zmianę, możliwe że uniknąłbym bardzo poważnej kontuzji.
  3. SEISO czyli czystość. Tam gdzie trenujesz, nie powinny się walać niepotrzebne przedmioty. Po pierwsze, łatwo wtedy o wypadek. Po drugie, przyjemniej się ćwiczy gdy nie trzeba szukać hantli.
  4. SEIKETSU czyli standaryzacja – warto z całą grupą z którą trenujecie, mieć jakieś wspólne standardy czystości. Zawsze odkładać rzeczy na te same miejsca itp itd. Też można mieć inne zasady razem ustalone(kto bierze klucz do sali itp itd). Takie rutyny, ułatwiają regularny tryb trenowania – przez co rzadziej odpuścisz sobie trening
  5. SHUTSUKE czyli dyscyplina – niektóre ćwiczenia, zwłaszcza statyczne w akrobatyce, wymagają dużego skupienia. Nie chcielibyście by przez wygłupy znajomego, tzn jego brak dyscypliny, coś Wam się stało.

A Wy? jak jeszcze interpretowalibyście te zasady?