c

TEJ METODY NA CELLUIT NA PEWNO NIE ZNASZ

CELLUIT

Francuzi wymyślili nie tylko szampana i krem brulee, ale również określenie „cellulit”. Jakby się bardziej zastanowić, to rzeczywiście brzmi francusko 😉 Pierwszy raz określenia tego użyto w 1873 roku, czyli prawie 150 lat temu. . Mniej więcej od tego czasu zapanowała moda na antycellulitowe specyfiki i zabiegi. Trwa ona do dzisiaj i nic nie zapowiada, by miała się prędko skończyć.

JAK RADZIĆ SOBIE Z CELLUITEM? TEJ METODY NA PEWNO NIE ZNAŁAŚ
Wiele Pań zastanawia się: „jak pozbyć się tej brzydkiej skórki pomarańczowej, no jak??” Najczęściej polecane są: kremy, zabiegi u kosmetyczki, specjalne gąbki, peelingi, masaże itp.
Dopóki nie trafiłam do studia jogi, gdzie regularnie ćwiczę nigdy nie pomyślałabym, że sposobem na celluit może być stretching. Na zajęciach instruktorka powiedziała nam, że teraz będziemy robić ćwiczenie, które potocznie nazywa się antycelluit. Dziewczyny w śmiech, no bo jakto, rozciąganie na celluit?
Dlatego też chciałabym tutaj o tym napisać. Rozciąganie wpływa na lepszy stan naszej kondycji, ale także ujędrnia mięśnie, co powoduje zanik skórki pomarańczowej. Polepsza ukrwienie mięśni, dzięki czemu szybciej dociera do nich tlen i substancje odżywcze, mięśnie szybciej się regenerują. Oczywiście nie przychodzi to z dnia na dzień. Z własnego doświadczenia mogę podpowiedzieć, że po roku regularnego rozciągania nie mam już widocznego cellulitu.

rozciaganie

SZPAGAT NA CELLUIT

Nie tylko kremami i masażami możemy pomóc naszej skórze, ale i też poprzez rozciąganie. Dlaczego więc nie upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu i nie zrobić szpagatu, a przy okazji pozbyć się celluitu?
Ciekawy plan rozkładu ćwiczeń na zrobienie szpagatu znajdziecie tutaj – rozpisany jest on na 30 dni.

Trzymam kciuki za Wasze jędrne uda i pośladki. Ciao!

  • O tym nie wiedziałam. Super wpis, na pewno spróbuje jogi 😉