Motywacja, motywację

Rozbieg! Czyli jak to robią zawodowcy

Piłkarze poza sezonem.

Bokser po walce.

Narciarze w środku lata.

Wiele dyscyplin sportowych, daje swoim zawodnikom okres wypoczynku. Ale czy rezygnują oni wtedy zupełnie z treningów? Odpowiedź wydaje się oczywista – JASNE ŻE TRENUJĄ. Różnie ten okres sportowcy nazywają. Ale najczęściej pada hasło: Rozbieg.

Jakie ona ma zalety:

  1. Małym wysiłkiem, znacząco obniżamy spadek kondycji.
  2. Łatwiej jest nam wrócić do normalnego trybu treningów.
  3. Działa trochę jak odłożony w czasie interwał, po każdym takim rozbiegu – wracasz do trenowania wypoczęty, ale niemalże na poziomie na jakim skończyłeś poprzedni sezon. Efekt? Zwiększa postępy dokonywane co sezon.

Nawet jeśli przy codziennym treningu radzimy sobie ze zmęczeniem i zakwasami które odczuwamy. Organizm zaczyna odczuwać lekkie znużenie. Długo trwałe takie znużenie, może prowadzić do napięć i stresu. Oczywiście, nie ma to miejsca jak nasz trening ogranicza się do 2-3 wypadów tygodniowo na zumbę czy aerobik. Ale jeżeli jak zawodowcy trenujemy po wiele godzin dziennie, może to mieć negatywne skutki uboczne. Włącznie, ze stratą motywacji.

Taki rozbieg, pomaga też walczyć z poczuciem winy o którym pisałem tutaj.

Często też życie zmusza nas do porzucenia regularnych treningów. Jeżeli, masz ważny miesiąc w pracy. Chore dziecko, czy zaliczenia na studiach – pozwól sobie na zrezygnowanie z treningów. Ale nie odpuszczaj sobie zupełnie. 20 minut Cię nie zbawi, a w tym czasie możesz spróbować jednego z naszych wyzwań.