Centre-Fitness-Fusion-7

Porozmawiaj z trenerem swojego dziecka

Dziś byłem świadkiem pewnej sceny, która skłoniła mnie do drobnej refleksji. Szedłem sobie ulicą, a obok szła grupa dzieciaków na oko 11-13 lat z dwoma trenerami. Jeden  z trenerów naśmiewał się z któregoś  z chłopaków, że ten nie wziął biletu na autobus i go kanar capnął. Drugi dosyć głośno PRZY INNYCH krzyczał na jeszcze jednego z chłopaków. Nie wiem o co chodziło, bo głównie się skupiłem na niecenzuralnych słowach.

W każdej dyscyplinie sportowej. Na boisku, na sali treningowej, na ringu czy też na parkiecie – ważne są dwie cechy. Realna znajomość swoich umiejętności i pewność siebie. Takie zachowania trenerów na pewno nie pomogą w osiągnięciu przez tych młodych chłopaków tych cech. Oczywiście nie uważam, że trener ma się cackać i rozczulać nad młodzieżą, ale pewne uwagi można przekazać inaczej – na zderzenie z chamstwem jeszcze przyjdzie czas. w dorosłym życiu.

Jeszcze inna myśl mnie nachodzi na wspomnienie tego zespołu.  Wszyscy uginali się pod ciężarem ich torb sportowych. Sam nie raz chodziłem z przepakowaną torbą na treningi. Ja rozumiem, że buty trzeba mieć przygotowane na każdą pogodę, że trzeba mieć ubrania na zmianę, rzeczy do mycia i wodę na trening. Ale to nie waży razem 20Kg. a młode 11 letnie dziecko, mając mięśnie zmęczone od treningu niesamowicie niszczy swoje stawy i kręgosłup niosąc taką torbę. Już lepiej dać mu plecak – do plecaka zmieści się mniej niepotrzebnych rzeczy a ciężar rozłoży się równo na kręgosłup.

A czy wśród Was są rodzice którzy dbają by dziecko trenowało, ale trenowało w sposób zdrowy dla ciała i psychiki?

  • Cenne wskazówki. Co do zachowania ludzi uczących dzieci mam wrażenie, że coraz więcej jest wśród nich ludzi bez powołania.

  • szczęśliwie są też osoby z powołaniem